Nic się nie układa, nic.
Moja radość, że niezidentyfikowany ból mi przechodzi była przedwczesna, diagnoza - kamienie w nerkach.
Do tego pan A. chyba jednak zrezygnował z naszej znajomości tłumacząc się brakiem czasu, który jest dla niego przeszkodą nie do pokonania i nie ma zamiaru nic z tym zrobić.
Oh grudniu, dlaczego jesteś dla mnie taki okrutny?!
Pomyśl, że już święta za pasem, masa jedzenia i kolejne kilogramy przybędą! :D Nie ma nic lepszego na pocieszenie, ot co :)
OdpowiedzUsuńGłówka do góry i do przodu. Facet nie wie co traci, głupek.
W końcu się ułoży, zobaczysz :*