Dzisiaj odebrałam swój certyfikat DSD, przy okazji spotkałam się przedostatni raz z całą moją klasą. Później przesiedziałam dwie godzinki u mojej N. wyjadając jej pół lodówki i udałam się na wyżej wspomniane spotkanie.
Z wakacji korzystam w pełni - śpię, czytam, oglądam filmy i seriale. Żyć nie umierać!
Jeszcze tylko przydałaby się praca i byłabym spełniona!
Jeszcze się zdziwiłam dzisiaj, bo gdy logowałam moją N. do systemu rekrutacyjnego na uniwersytecie pokazało się jej, że musi zapłacić opłatę rekrutacyjną w wysokości 85 zł. Dziwne, bo u mnie na koncie jest 70, a logowałam się jakie 2 tygodnie temu. Teraz w sumie nie wiem ile mam zapłacić, bo nie chcę żeby była jakaś sytuacja, że nie wezmą mnie pod uwagę w rekrutacji. Napisałam maila do dziekanatu, zobaczymy jak się sprawa rozwiąże!