czwartek, 24 kwietnia 2014

I wanna perfect soul

Zbliżające się zaliczenie z ekologii stawia mi wiele możliwości w marnowaniu czasu. Robię wszystko aby nie spojrzeć na prezentacje z zagadnień, które powinnam opanować (nie mam nawet notatek, bo po co, skoro można spać na wykładach?!). Na zmianę sprzątam, na ochotnika biegam do sklepu, jestem świetnym facebookowym farmerem, znowu sprzątam i załatwiam milion spraw, które mogłabym zrobić w innym terminie.

Zbliża się maj, a z nim większość zaliczeń (całe szalone dwa i jeden projekt), później czerwiec i dwa egzaminy w sesji i wakacje. Brzmi cudownie, oby obyło się bez września i będę szczęśliwa!

Powoli popadam w stagnację.. potrzebuję faceta i to szybko!