poniedziałek, 25 lutego 2013

Jaki może być największy błąd taktyczny kobiety? - Pomalować paznokcie wieczorem! Najchętniej położyłabym się już do łóżka, ale nie mogę! Nie wiem co mnie podkusiło aby o tej porze zmieniać sobie kolor na paznokciach.
Ale ja to się mówi - żeby być pięknym trzeba cierpieć! ;-)

Poniedziałek nie był wcale taki zły ponieważ pierwszą lekcję mieliśmy odwołaną i z czystym sumieniem mogłam wylegiwać się w łóżku aż do 7!
W szkole jak to w szkole, więcej gadania i śmiechu niż uważania na konkretnych przedmiotach. Ale za to mam opanowane z moją N. wszystkie możliwe taktyki jeśli chodzi o zdawanie sobie relacji i nie bycie na tym przyłapanym. Ah te lata praktyki.

Jedyne co mi się dzisiaj udało w 100% to moje tłumaczenie. Skończyłam, skończyłam, skończyłam! Aż chce mi się skakać z radości. Mam dość już jakiś głupich słówek, które mi się w życiu do niczego nie przydadzą. Ale już mam to za sobą i nie muszę się tym martwić.

Poza tym to wcale nie zaczynamy jutro omawiać Ferdydurki, a ja wcale nie przeczytałam tylko 130 stron. I wcale to nie jest moja książka do prezentacji... Zginę śmiercią tragiczną jutro!

Jeśli uda nam się przekręt z historią, to moja klasa awansuje na cwaniaków roku, amen!


1 komentarz:

  1. Weź proszę Cię, ja ostatnio też pomalowałam paznokcie wieczorem. I niby wyschły, było ok. Położyłam się spać. Rano na moich pazurkach zobaczyłam odbitą pościel, ble!

    Ferdydurke to była moja ulubiona lektura! :)

    OdpowiedzUsuń