środa, 4 lutego 2015

Cry

Chciałam być silna, nawet przez jakiś czas mi to wychodziło. Wychodziło dopóki z nudów nie zaczęłam przeglądać zdjęć w telefonie i w którymś momencie nie natrafiłam na nasze pierwsze, wspólne zdjęcie. Jesteśmy na nim uśmiechnięci od ucha do ucha i tak nieśmiało trzymamy się za ręce. Rozpłakałam się jak małe dziecko, to by było tyle z mojej siły.

2 komentarze:

  1. Kochana! jak Ty szybko to zauważyłaś! dosłownie minutę temu zmieniłam!! :D

    Co mi tutaj za płacz?! Nie ma płakania moja droga!! :* Wiesz, że nie warto, a on jest zwykłym dupkiem.. :* Wiem, te słowa są przereklamowane, ale naprawdę... Nosek do góry i idziemy do przodu! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystko dzieje się po coś.Głowa do góry,rozstania są trudne, ale z czasem będzie coraz lżej!
    Łzy pomagają oczyścić!
    Trzymaj się ciepło!! :*

    OdpowiedzUsuń