Zaskakujące jest to, że mimo iż M. odpuścił i zrezygnował z naszej relacji to ja radzę sobie nadzwyczaj dobrze. Zwykle w takich sytuacjach przez dłuższy czas chodziłam ze złym humorem, płakałam do poduszki, marudziłam wszystkim dookoła i słuchałam smutnej muzyki, aby jeszcze bardziej siebie zdołować.
Z tego wszystkiego tym razem jedynie do poduszki słucham sobie mojej 'smutnej' listy piosenek, chociaż nie wiem czy Firework Katy Perry i You Don't Care About Me Shakiry znajdujących się na tej liście można zaliczyć do takich piosenek. Chyba dorastam i już takie sytuacje nie wywierają żadnego większego wpływu na moje samopoczucie. Jest dobrze, a może być jeszcze lepiej!
Może uda mi się od lipca zacząć pracę! Fakt, tylko na 1/2 etatu ale zawsze to coś i przynajmniej przestanę bezczynnie siedzieć w domu i marnować czas! A jak dobrze pójdzie to jest możliwość przedłużenia umowy na rok akademicki i pogodzenie tego z planem zajęć. Teraz tylko potrzebuję trochę szczęścia i trzymania kciuków aby wszystko się udało i będę szczęśliwa! :)
Praca byłaby świetną perspektywą, bo przestałabyś również myśleć o M. I tak dobrze się trzymasz, jednak życie nas uczy i z czasem jesteśmy coraz twardsi :)
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki za tą pracę :)
Dostaniesz te prace jeśli tylko zechcesz :) Jestem pewna! Sama tez bym sie wziela za jakas robote, bo ja to nie mogę usiedzieć na miejscu, ale niedlugo znów jadę w Polskę, potem dalej i jeszcze dalej, wiec glownie wydaje i wydaje, chociaz staram sie jak najbardziej ciąć koszty za każdym razem.
OdpowiedzUsuńHowever, zycze ci poradzenia sobie z wszystkim, chociaz widzę, ze sobie radzisz doskonale... Po prostu jestes bardziej melancholijna niż smutna, ale wszystko mija. Pozdrawiam :)
Trzymam kciuki ! :)
OdpowiedzUsuńJeśli się chce to wszystko można - wystarczy odrobina dobrej woli :D
bardzo dobrze, jesteś silna :) też mam taką smutną listę na "specjalne" okazje.. :p
OdpowiedzUsuńtrzymam kciuki, bądź szczęśliwa!
Też mam taką swoją prywatną pulę piosenek na smuteczkowate dni ;)
OdpowiedzUsuńTrzymam więc kciuki, aby wszystko się udało! Bądź szczęśliwa :)
jesteś przykładem że to, co nas nie zabije, to nas wzmocni :-)
OdpowiedzUsuńwszystkie mamy takie za sobą. lub przed :-) albo jesteśmy w trakcie ;-)
dołączam do trzymających kciuki :-))
Oo, świetnie jest zarabiać własne pieniądze :)
OdpowiedzUsuńOby Ci się udało dostać pracę! :)
A skąd wiesz, że Gdynia nie przyda Ci się w przyszłości? :P
OdpowiedzUsuń