piątek, 27 czerwca 2014

Between heaven and hell

Zaskakujące jest to, że mimo iż M. odpuścił i zrezygnował z naszej relacji to ja radzę sobie nadzwyczaj dobrze. Zwykle w takich sytuacjach przez dłuższy czas chodziłam ze złym humorem, płakałam do poduszki, marudziłam wszystkim dookoła i słuchałam smutnej muzyki, aby jeszcze bardziej siebie zdołować.
Z tego wszystkiego tym razem jedynie do poduszki słucham sobie mojej 'smutnej' listy piosenek, chociaż nie wiem czy Firework Katy Perry i You Don't Care About Me Shakiry znajdujących się na tej liście można zaliczyć do takich piosenek. Chyba dorastam i już takie sytuacje nie wywierają żadnego większego wpływu na moje samopoczucie. Jest dobrze, a może być jeszcze lepiej!

Może uda mi się od lipca zacząć pracę! Fakt, tylko na 1/2 etatu ale zawsze to coś i przynajmniej przestanę bezczynnie siedzieć w domu i marnować czas! A jak dobrze pójdzie to jest możliwość przedłużenia umowy na rok akademicki i pogodzenie tego z planem zajęć. Teraz tylko potrzebuję trochę szczęścia i trzymania kciuków aby wszystko się udało i będę szczęśliwa! :)

8 komentarzy:

  1. Praca byłaby świetną perspektywą, bo przestałabyś również myśleć o M. I tak dobrze się trzymasz, jednak życie nas uczy i z czasem jesteśmy coraz twardsi :)
    Trzymam kciuki za tą pracę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dostaniesz te prace jeśli tylko zechcesz :) Jestem pewna! Sama tez bym sie wziela za jakas robote, bo ja to nie mogę usiedzieć na miejscu, ale niedlugo znów jadę w Polskę, potem dalej i jeszcze dalej, wiec glownie wydaje i wydaje, chociaz staram sie jak najbardziej ciąć koszty za każdym razem.
    However, zycze ci poradzenia sobie z wszystkim, chociaz widzę, ze sobie radzisz doskonale... Po prostu jestes bardziej melancholijna niż smutna, ale wszystko mija. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymam kciuki ! :)
    Jeśli się chce to wszystko można - wystarczy odrobina dobrej woli :D

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo dobrze, jesteś silna :) też mam taką smutną listę na "specjalne" okazje.. :p
    trzymam kciuki, bądź szczęśliwa!

    OdpowiedzUsuń
  5. Też mam taką swoją prywatną pulę piosenek na smuteczkowate dni ;)
    Trzymam więc kciuki, aby wszystko się udało! Bądź szczęśliwa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jesteś przykładem że to, co nas nie zabije, to nas wzmocni :-)
    wszystkie mamy takie za sobą. lub przed :-) albo jesteśmy w trakcie ;-)
    dołączam do trzymających kciuki :-))

    OdpowiedzUsuń
  7. Oo, świetnie jest zarabiać własne pieniądze :)
    Oby Ci się udało dostać pracę! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A skąd wiesz, że Gdynia nie przyda Ci się w przyszłości? :P

    OdpowiedzUsuń