piątek, 20 września 2013

What does the fox say?

http://youtu.be/jofNR_WkoCE <- zdecydowanie moja piosenka, która chodzi za mną już od jakiegoś czasu. Jest po prostu rewelacyjnie głupia, ale nie chce wyjść z głowy!

W końcu zebrałam się w sobie aby usiąść na spokojnie przed laptopem i zabrać się za pisanie czegoś porządnego tutaj.

Wczoraj wróciłam ze wsi, ponieważ po raz kolejny już zebrałyśmy się z dziewczynami i na 3 dni pojechałyśmy oderwać się od rzeczywistości. Najwięcej czasu zajmowało nam przesiadywanie przed xboxem. Taak, pięć dziewczyn, piwo, cztery pady i wyścigi zamienne z bijatykami były na prządku dziennym. Wieczorem jeszcze włączałyśmy kinecta i zabawą nie było końca. Dzielnie tańczyłyśmy nawet najgłupsze układy, a zaletą gry było to, że można tańczyć aż w cztery osoby! Później jeszcze nawet rzuciłyśmy się na tańce towarzyskie a nawet bitwy taneczne.
Do tego dużo czasu spędzałyśmy w kuchni pichcąc smaczne obiadki i piekąc pachnące i słodkie ciasta. Rozmową nie było końca, ciągle znajdowałyśmy nowe tematy. Głównym oczywiście były studia, bo tak się złożyło, że czwórka z nas dopiero w tym roku zacznie swój pierwszy rok!

A gdy wróciłyśmy do domów to szybko zetknęłyśmy się z rzeczywistością. Mnie od razu zagoniono do obierania ziemniaków i tyle miałam z odpoczynku! ;-P

Dzisiaj jeszcze byłam na korkach z niemieckiego i na szczęście mama dziewczynki zapłaciła mi za 12 godzin z góry więc mam nagły przypływ gotówki. Ale już postanowiłam, że większą część wpłacę po prostu na konto i będzie ona czekała na jakąś naprawdę ważną potrzebę!

No i dzisiaj już oficjalnie dowiedziałam się, że jednak otwierają mój kierunek, mimo iż jest nas tylko 19 osób. Zapłaciłam za legitymację i w spokoju mogę czekać na 25 września, kiedy to odbędzie się immatrykulacja.
Zdecydowanie jedno mi się nie podoba, że nie mam jeszcze planu ani nawet podanych jakie będę miała zajęcia. Chciałam sobie ustawić korki pod plan (bo mam jeszcze jedną osobę z którą muszę się umówić!), a tu wszystko będzie dostępne dopiero po 25.09! Trochę jestem zła, ale w sumie do środy zostało już mało czasu.

A teraz uciekam do łóżka, bo ból brzucha nie pozwala mi się już za bardzo skupić!

2 komentarze:

  1. Też chcę xboxa i też chcę tą grę! :D Jak mi wysłałaś ten taniec towarzyski to aż zachciało mi się tańczyć :D

    Dobrze, że otwierają Twój kierunek! :)

    Hihi, jak tam poszukiwanie fartuszka? ;>

    OdpowiedzUsuń
  2. Wafle z kremem brzmią całkiem apetycznie! :D
    Powiem Ci, że u mnie też jakoś fajnie na dworze! Nawet słoneczko kilka razy się przebiło i mnie grzało gdy siedziałam przy oknie :D

    Ja też miałam się wybrać, ale wyleciało mi z głowy! A u mnie w soboty zawsze jest -90% !

    Osobiście muszę poszukać jakiegoś paska, bo już mi się zrobił brzydki, a potrzebuję, bo niektóre spodnie lecą mi z tyłka :D

    No tak, racja, najpierw lepiej się dowiedzieć :) Na pewno znajdziesz jakiś tańszy! :)

    OdpowiedzUsuń