czwartek, 15 sierpnia 2013

So wake me up when it's all over

Moja D. wróciła, moja D. wróciła! Od poniedziałku widziałyśmy się codziennie nadrabiając dwutygodniowe zaległości. Teraz pojechała na wieś, ale już planujemy następny tydzień, który zapowiada się całkiem ciekawie!

W poniedziałek jedziemy do Olsztyna odebrać jej papiery, później planujemy jakieś kino, rolki, rowery, tańczenie na xboxie oraz wiele innych rzeczy i D. znowu wyjeżdża, tym razem tylko na tydzień.
Będzie dobrze, czuję to!

Zostało jakieś półtorej miesiąca do rozpoczęcia roku akademickiego. Cieszę się jak głupia i nie mogę się już doczekać!

5 komentarzy:

  1. Zazdroszczę rozpoczęcia roku w październiku!!!

    PS Mój blog ma teraz mocno ograniczony dostęp. Jeżeli nadal chcesz bywać w moich czterech wirtualnych kątach, napisz do mnie na e-maila, dodam Cię do czytelników :-) wiooooletta@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  2. O mamo, cieszysz się na rok akademicki? Ja marzę, żeby październik nigdy nie nadszedł :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja się tak nie czułam w zeszłym roku, ale fajnie, że masz takie pozytywne nastawienie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ufam, że do pierwszego kolosa, oby nie krócej! :)

    OdpowiedzUsuń