sobota, 10 sierpnia 2013

I saw the world spin beneath you

Wcale nie jest tak, że znowu zostałam sama w domu na noc (albo chociaż na większą jej część) i wcale nie przeciągam pójścia spać najdłużej jak się da.
Co z tego, że praktycznie zasypiam przed komputerem a oczy pieką mnie niemiłosiernie?

Chyba muszę załatwić sobie jakieś silne męskie ramiona, które chciałyby ze mną spędzać te noce.

Mam dwadzieścia lata i boję się zostawać samej w domu na noc. Czy to nie jest zabawne?

2 komentarze:

  1. Witaj w klubie, też nie lubię zostawać samej w domu na noc!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jest, bo ja też się cholernie boję, a dziś czeka mnie kolejna samotna noc!

    OdpowiedzUsuń