Wakacje mnie rozpieszczają. Pogoda od jakiś dwóch tygodni jest niesamowita. Słońce, słońce i jeszcze raz słońce! Jak już zdarzy się deszcz to tylko czasem i zazwyczaj późno wieczorem/w nocy więc wtedy już raczej jestem w domu pod kołderką i w ogóle się nie przejmuję.
Prawie codziennie widuję się z moją D. i albo siedzimy pół dnia w stajni albo jeździmy na rolkach albo robimy cokolwiek - ważne, że razem.
Teoretycznie znalazłam prace, byłam już nawet dwa razy. Mówię teoretycznie, ponieważ nie mam jeszcze podpisanej umowy i w tym tygodniu mają do mnie dzwonić i ustalać kolejne dni kiedy mam się stawić. Liczę na to, że o mnie nie zapomną i chociaż jest to najnudniejsza praca jaka mogłaby mi się trafić (nie przypuszczałam, że praca w sklepie z odzieżą może być tak bardzo nudna!) to jednak chciałabym ją kontynuować bo nie mam żadnej opcji zapasowej!
Wczoraj w końcu nadrobiłam wszystkie odcinki Pretty Little Liars i jestem z tego powodu niesamowicie szczęśliwa! Także zostało mi jeszcze 8 odcinków Pamiętników Wampirów i całe dwa sezony Gry o tron. Do tego zaczęłam oglądać nowy serial (Twisted) ale jest on świeżutki i ma dopiero jeden odcinek, uf!
Nie wspomnę już o wszystkich zaległych filmach jakie na mnie czekają, ale to wszystko będę nadrabiać między wyjściami z domu czy pracą, którą mam nadzieję utrzymam.
Obydwaj panowie poszli w niepamięć, a ja jestem nadzwyczaj zadowolona z tego powodu!
11 dni do wyników matur, mam nadzieję, że potem już będzie z górki i w październiku zacznę wyczekiwane studia!
Kocham słońce. Mam nadzieje, że będzie świecić jak najdłużej! Lubię ciepło i gorąco! :)
OdpowiedzUsuńA wynikami matur się nie przyjmuj, jestem pewna, że zdałaś ją śpiewająco, mogę się nawet założyć, że tak będzie! :)
Kajakami chcemy popływać w ten weekend, jak będziemy na biwaku. Mam nadzieje, że pogoda nie popsuje nam planów, bo nadają burze. A ja przecież nie mam zamiaru spędzić nocy w namiocie z błyskawicami nad głową, o co to, to nie!
Kurcze, zazdroszczę Ci, ja jeszcze muszę zdać dwa egzaminu i dołączę do grona obijających się ludzi, a jak wtedy zabiorę się za seriale... :))
OdpowiedzUsuńA w jakim sklepie ta praca? ;>
Jeździłam jakieś dwa lata tak w miarę regularnie, ale okazyjnie to chyba gdzieś od 3/4 roku życia :)
Nawet się nie obejrzysz i znów będą długie :)
Hej! :-)
OdpowiedzUsuńFajnie, że wreszcie znalazłaś pracę. Mam nadzieję, że uda Ci się ją utrzymać i trochę zarobić. Zawsze to parę gorszy więcej, na jakieś swoje przyjemności czy wakacyjne wydatki. Zresztą... co ja piszę?! Oczywiście, że się tam utrzymasz! :-) Swoją drogą, zawsze interesowała mnie praca w jakimś butiku i do tej pory pragnę tego spróbować, choć bardziej chciałabym popracować w jakieś kawiarni i parzyć ludziskom kawę! :-)
Zazdroszczę, zazdroszczę i jeszcze raz ZAZDROSZCZĘ, że możesz sobie pozwolić na to, żeby oglądać seriale, filmy, czytać książki, chodzić do stajni, itepe! Ja mam jeszcze troszkę pracy, ale za tydzień również będę miała już wakacje, które potrwają... jakieś 5 dni... :-D No ale, praca, to praca, trzeba zarabiać :-P
Trzymam mocno kciuki za wyniki z matury i jestem przekonana, że zdasz ją celująco i wybierzesz się na wymarzone studia :-)
U mnie również pogoda jest już ładna. Śmiem nawet twierdzić, że jest za ładna. Człowiekowi nigdy nie dogodzi. Jak jest zimno, to za zimno, jak gorąco, to za gorąco. Ale prawda jest taka, że lubię deszczową pogodę. No tylko naturalnie wszystko ma swoje granice, prawda? :-D
A dziękuję, dziękuję. Usunęłam je, bo poczułam się tym jednak zbyt obnażona :-P
PS Dobrze, że wyrzuciłaś tych Panów. Na studiach na pewno poznasz kogoś fajnego! Tam jest pełno fajnych chłopów, tylko połowa to zazwyczaj geje :-D
Jakie ja mam zaległości to się w głowie nie mieści! W życiu nie nadrobię tych wszystkich seriali! Jedynie z pamiętnikami jestem na bieżąco :P
OdpowiedzUsuńA pogoda trochę męczy, mimo wszystko i przydałby się mały deszcz na ochłodzenie tego powietrza..
Z pracą nic się nie martw, jak nie ta to następna! :* A nudna praca jest do kitu!
Dziękuję za wsparcie, jestem silna, przynajmniej tak mi się wydaje.
:*
Dzięki za miłe słowa! :)
OdpowiedzUsuńMoże nie śpiewająco, ale najważniejsze, ze jest zdany :)
Pewnie, że tak, fajnie coś sobie dorobić, mam nadzieję, że jeszcze się odezwą i będziesz mogła kontynuować pracę.
Kurcze, dzisiaj od rana znowu sauna, nie idzie wysiedzieć w pokoju, a co dopiero na dworze! Módlmy się o deszcz, chociaż taki mały, wieczorem!
OdpowiedzUsuńPamiętniki są super i z niecierpliwością czekam na nowy sezon, ale to dopiero w październiku, chlip chlip.
Znajdziesz pracę, zobaczysz! Wysyłaj też listy motywacyjne, albo coś, może to zwiększy szanse?
Dziękuję że jesteś zawsze :* i kurde, jest mi przykro, że mieszkamy tak daleko od siebie!
Czy już się coś wyjaśniło z tą pracą? ktoś zadzwonił i usłyszałaś po drugiej stronie słuchawki, że jutro zapraszają Cię do pracy? I, ze tym samym zarobisz pieniądze na obóz jeździecki? :-) Mam nadzieje! A jeśli coś tutaj nie wyjdzie, to przecież masz jeszcze kupę czasu, jest dopiero 20 czerwca, a przed Tobą caaaaaaałe wakacje. Ile w ogóle kosztuje taki obóz, jeśli można wiedzieć?!
OdpowiedzUsuńLubisz piec? Na Jowisza, ja to jestem kulinarna noga. Kompletnie nie umiem piec. No dobra... tak naprawdę, to nigdy nie próbowała piec, więc nie wiem. Ale wydaje mi się, że nie umiem. Chociaż i w gotowaniu nie jestem mistrzem, to lubię coś upichcić mojego facetowi, żeby mnie później pochwalił i dał buziaka :-)
Ale trzymanie kciuków za wyniki nie zaszkodzi!!! :D
Na pewno zdasz śpiewająco. I mniemam, że uwielbiasz język niemiecki? :-) Pisałaś rozszerzenie, czy podstawę?
Niestety, ale to jest szczera prawda... Szczególnie na uczelniach humanistycznych i kierunkach humanistycznych, około 70% chłopaków to homoseksualiści. Czasami szkoda, bo fajne z nich ciacha :-) Mam takiego kolegę na roku, który wygląda jak jakiś model z D&G, ale niestety jest gejem..