środa, 13 lutego 2013

She’s just a girl and she’s on fire



Czuję się jak nocne pogotowie - nie masz z kim pogadać o 1 w nocy? Pisz, z chęcią odpowiem na każdego smsa.
Ale w sumie dobrze mi z tym, lubię czuć się chociaż trochę potrzebna.

Te ferie mi służą!

6 komentarzy:

  1. Wiem właśnie o tym i staram się mieć na baczności, i wiem też że jej bardzo zależy na premii i stałej umowie, więc zrobi wszystko by nie mieć konkurencji w postaci mojej osoby... Ale ja jej tego na pewno nie ułatwię.

    A Ty nie masz co robić o 1 w nocy? Proponuję spanie, hehe :D

    Zazdroszczę Ci tych ferii, choć w moim przypadku ferie oznaczałyby raczej to, że jestem bezrobotna :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja w tym roku nie miałam ferii, niestety... Dlatego Ty bierz z nich garściami tyle ile się da! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję :) nawet nie wyobrażasz sobie ile w to włożyłam pracy i emocji. Jestem z siebie zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  4. Aktor jak to aktor! Przystojny, nie powiem i bardzo dobrze zagrał, ale czegoś mi brakowało, no!

    Jesteś świetna w pomocy innym! :*
    Sama uwielbiałam z Tobą rozmawiać w środku nocy i przeżywać różne wydarzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U, to współczuję. Chociaż jak chcesz to możemy się zamienić. Ja nauczę się za ciebie chemii i biologii a Ty za mnie marketingu, finansów przedsiębiorstw, systemu finansowego gospodarki i zarządzania :D Umowa stoi?
    Też mam wyrzuty że nic nie robię, no ale póki co to mam tylko marketing, w piątek, a dopiero w marcu resztę. Jakoś to ogarnę.

    Ja to raczej nie mam za bardzo być przez kogo bombardowana smsami o pierwszej w nocy, ale kiedyś... to w sumie nawet fajne mieć kogoś z kim można tak siedzieć sobie w nocy ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja dokładnie tak samo! Mam porządeczek, ale zadań nie ruszyłam. Od jutra! Przysięgam :D

    To świetnie! W końcu się wyśpisz :D

    OdpowiedzUsuń