niedziela, 18 listopada 2012

Nadszedł czas na budowanie nowej rzeczywistości

To miał być zwykły wypad do kina. Miałyśmy się zobaczyć, obejrzeć film i wspólnie się pośmiać. Na właśnie miałyśmy.

Ludzie się zmieniają, zaczynam dostrzegać ich w innym świetle, w nowej rzeczywistości. Jak to się dzieje, że osoba którą kochasz całym sercem nagle staje się dla Ciebie taka obca i inna? Przecież jeszcze niedawno mogłyśmy ze sobą robić wszystko, o każdej porze dnia.
Nie straszne nam było podróżowanie na drugi koniec Polski z bagażami większymi od nas aby dotrzeć na obóz, wspólne spędzanie czasu dawało nam tyle radości, zawsze byłyśmy dla siebie oparciem.
A teraz? Teraz okazuje się, że są ważniejsze priorytety niż przyjaźń, którą budowałyśmy we trójkę od 5 lat.

To straszne kiedy dowiaduję się, że kolejna ważna osoba w moim życiu wybiera ponad wszystko uczenie się i użalanie nad sobą jak to ona nie ma ciężko. W zeszłym roku była matura, teraz kolokwia. Dobrze, jestem w stanie zrozumieć naprawdę wiele jeśli chodzi o czas poświęcony nauce. Tylko dlaczego moje problemy są w tym momencie negowane, bo 'ja mam ciężej niż Ty, zobaczysz jak pójdziesz na studia!'. Ile mam znosić takie gadanie?
Ale czym ja się przejmuję? Przecież nam nie wolno narzekać, bo ona ma gorzej, bo ona ma ciężej, bo to, bo tamto.

Kiedy chciałam z nią porozmawiać, to przekładała spotkania. Gdybym powiedziała, że dziś nie mogę wyjść z nimi - obraziłaby się.


Gdzieś tam kiedyś, chciałabym w końcu odnaleźć spokój..

2 komentarze:

  1. Znam ten ból "użalania się" nad sobą. Wielu moich znajomych właśnie to robi. Tylko w Twoim przypadku jest to może i prawdą. A u mnie, niekoniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już to przerabiałam na własnej skórze. Daj spokój, nie ma co się jeszcze tym się przejmować. Któregoś dnia zatęskni i wróci. I wiesz co? to się stanie prędzej niż myślisz.

    OdpowiedzUsuń